Trening musi zostać odbyty

Trening musi zostać odbyty

Trening musi zostać odbyty – to powiedzenie jest znane praktycznie każdemu kolarzowi. Można by rzec, że stało się powiedzeniem kultowym, które nawet producenci zaczęli wykorzystywać na swoich produktach (skarpetki, koszulki, etc.). Ale co ma zrobić kolarz latem, w piękny sierpniowy dzień gdy za oknem termometr wskazuje powyżej 30 stopni a prognozy na najbliższy tydzień nie dają cienia nadziei?

Może zrezygnować z treningu? Owszem, jest to rozwiązanie dobre dla osób z problemami np. dotyczącymi wydolności krążeniowej. Dla całej reszty zdrowych turów odpowiedź jest tylko jedna – trening musi zostać odbyty!.  Oczywiście aby było to zarówno bezpieczne jak i przyjemne, należy  stosować kilka ważnych zasad przydających się o tej porze roku. Długa ekspozycja na silne słońce przy jednoczesnym wysiłku jest bardzo niebezpieczna dla naszego zdrowia i nawet bardzo silny zawodnik może paść jak mucha. Jeżeli tylko jest możliwość powinniśmy unikać mocnego słońca oraz godzin jego największej aktywności. Najprostszym rozwiązaniem jest zarezerwowanie na trening godzin porannych lub wieczornych, przy jednoczesnym skróceniu jego trwania oraz zwiększeniu intensywności. Tym sposobem nie będziemy musieli o wiele wcześniej wstawać, a taka forma urozmaicenia dostarczy nowych bodźców dla naszego organizmu. Również odkrywanie naszej okolicy przy zachodzie słońca, lub podczas używania lampek może okazać się nie lada zabawą. Zresztą, każde odstępstwo od rutyny ma w sobie ten smaczek, który pozostaje na długo wśród naszych wspomnień. Ale co zrobić kiedy nie możemy sobie pozwolić na poranną lub wieczorną przejażdżkę? Tutaj również rekomenduję skrócenie czasu, uwierzcie że nawet godzinny trening może przynieść wspaniałe rezultaty, gdyż nie tylko w objętości tkwi sukces, ale też w regularności. Bezwzględnie pamiętać należy o zwiększeniu ilości zabranego ze sobą napoju. Obecnie spora część rowerów oferuje miejsce na dwa koszyki na bidon, a same bidony również są oferowane w kilku pojemnościach. Fajnym rozwiązaniem są wersje o pojemności 900ml, oczywiście zalane odpowiednim napojem. Pisząc odpowiednim, mam na myśli napój zawierający potrzebne nam mikroelementy, szczególnie wymagane podczas upału. Tutaj możemy wspomagać się gotowymi wersjami zawierającymi sód, potas czy magnez lub przygotować własny, domowy izotonik. Musimy pamiętać o regularnym nawadnianiu naszego organizmu oraz jego schładzaniu. Sięgnąć możemy po bidony termiczne, które pomagają utrzymać dłużej niższą temperaturę płynu aniżeli standardowy bidon. W ciągu dnia również możemy korzystać z dobrodziejstwa cienia, gdyż dla urozmaicenia zamiast trening na szosie, możemy wybrać się do lasu. Krótki trening interwałowy to bardzo fajna sprawa! W lesie unikniemy silnego słońca i zwiększymy trochę swój komfort treningu. Jeżeli pod kask używamy czapeczki, również przed wyjściem z domu możemy ją zmoczyć wodą co dodatkowo zapewni nam uczucie chłodu przez pewien czas. Pamiętajcie również o kremie ochronnym z filtrem, gdyż wbrew pozorom, można szybko się opalić podczas wzmożonej jazdy na rowerze. W zależności od stopnia wytrenowania i własnego samopoczucia polecam stosować krótkie przerwy, choćby na uzupełnienie płynu lub zjedzenie banana. Banan jest super owocem, gdyż nie tylko dostarcza nam węgli, ale również pomaga schłodzić nasz organizm od środka. Pamiętajcie zatem, aby w miarę możliwości zabierać go ze sobą jako kompana przygody. Stosując pulsometr podczas treningu, należy zwracać uwagę na wartości które pokazuje. Jeżeli od dłuższego czasu trenujemy z jego pomocą, to powinniśmy na tyle znać swój organizm aby rozpoznać niepokojące odstępstwa od normy. Rozpoznamy dzięki niemu przemęczenie, a stosując powyższe zasady jesteśmy w stanie bezpiecznie wrócić do domu.

Temat upałów jest na szczęście krótkim okresem w naszym klimacie. Zdarzają się nawet lata, gdzie trudno mówić o dłużej utrzymującym się upale niż 2-3 dni. Jednak ten rok wyjątkowo rozpieszcza nas pod tym względem i o ile nie przebywamy na wakacjach zasięgając kąpieli w basenie, powinniśmy dbać o chłodzenie organizmu. Biorąc pod uwagę iż okres ten naprawdę nie jest długi, nie musimy obawiać się skróceniem czasu treningu, czy zamianą formy jego występowania. Wszystko traktujmy jako urozmaicenie a nasz organizm odwdzięczy się nam zwiększoną wytrzymałością.

Komentarze
(0)
Dodaj komentarz